Spłaciłeś wcześniej kredyt? Bank pobrał od Ciebie prowizję lub pokryłeś inne koszty przy zawarciu umowy? Sprawdź, czy należy Ci się zwrot pieniędzy i zobacz, jak to zrobić.

W ostatnich miesiącach bardzo głośnym tematem była dyskusja na temat tego czy w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu zasadnym jest domaganie się zwrotu pobranej prowizji oraz innych kosztów poniesionych w związku z zawartą umową.

Sprawę „pod lupę” wziął również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 11 września 2019 r. (C-383/18), który orzekł, że w przypadku przedterminowej spłaty zobowiązania, kredytobiorca ma prawo do proporcjonalnego zwrotu poniesionych wcześniej kosztów.

Warto zatem bliżej przedstawić, jakich sytuacji dotyczy możliwość odzyskania poniesionych kosztów oraz w jaki sposób przeprowadzić procedurę w tym zakresie.

Kiedy możemy żądać zwrotu części poniesionych kosztów:

Podstawowym warunkiem jest wcześniejsza spłata kredytu. To ona uprawnia kredytobiorcę do żądania obniżenia całkowitego kosztu kredytu o koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, mimo, że koszty zostały poniesione wcześniej.

Jakie są to koszty? Może to być przede wszystkim prowizja za udzielenie kredytu, która została uiszczona już przy podpisaniu umowy. Nie jest to jednak jedyny koszt, co do którego przysługuje prawo częściowego zwrotu. Prawo do obniżenia całkowitego kosztu kredytu dotyczyć może bowiem również innych opłat oraz kosztów usług dodatkowych, wszystko zależy od treści konkretnej umowy.

Jakich kredytów dotyczy prawo do proporcjonalnego obniżenia kosztów? Tutaj należy dokonać rozróżnienia na kredyt konsumencki oraz kredyt hipoteczny, bowiem sytuacja w tym zakresie kształtuje się odmiennie.

Kredyt konsumencki

Wskazany wyżej wyrok TSUE dotyczy kredytów konsumenckich, których regulacja na poziomie prawa europejskiego znajduje się w Dyrektywie nr 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. Kredytem konsumenckim będzie w tym przypadku kredyt udzielony konsumentowi na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą.

Dodatkowym ograniczeniem jest kwota kredytu – obecnie maksymalnie kwota kredytu to 255.500 zł, a w zakresie umów zawartych przed dniem 18 grudnia 2011 r. – kwota 80.000 zł, albo równowartość tych kwot w walucie obcej.

Kredyt hipoteczny

Inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku kredytu hipotecznego.

Regulacja w tym zakresie znalazła się w art. 39 ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. Również w tym przypadku kredytobiorca ma prawo do wcześniejszej spłaty kredytu i obniżenia całkowitego kosztu kredytu o koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, mimo, że koszty zostały poniesione przez kredytobiorcę wcześniej.

Ustawa, w przeciwieństwie do kredytu konsumenckiego, nie przewiduje w tym zakresie ograniczenia co do kwoty kredytu. Prawo do obniżenia całkowitego kosztu kredytu będzie zatem przysługiwało kredytobiorcy niezależnie od kwoty kredytu.

W praktyce jednak przy tego rodzaju kredycie, kredytobiorca może być jednocześnie zobowiązany do zapłaty na rzecz Banku rekompensaty za wcześniejszą spłatę kredytu, co obniży uzyskane korzyści. Bank może zastrzec w umowie rekompensatę za wcześniejszą spłatę, jeżeli spłata nastąpiła w okresie 36 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Warto zwrócić na to uwagę, analizując konkretną umowę.

Jak obliczyć kwotę należną kredytobiorcy?

Zarówno obowiązujące regulacje prawne, jak również wyrok TSUE nie wskazują na metodę obliczenia kwoty należnej kredytobiorcy przy wcześniejszej spłacie kredytu.

Jak można się domyślić, jeżeli kredytobiorca sam nie określi żądanej kwoty, bank zapewne przyjmie metodologię korzystną dla siebie. Dlatego kierując żądnie do banku warto wskazać w jaki sposób kredytobiorca wyliczył należną mu kwotę.

Jak to zrobić? Z pomocą przyszedł Prezes UOKiK, który wyjaśnił, że w takich sytuacjach powinniśmy skorzystać z „metody liniowej”. Metoda ta polega na ustaleniu, jaka część kosztów kredytowych przypada na jeden dzień spłaty kredytu. Kolejnym krokiem jest sprawdzenie, o ile dni, na skutek wcześniejszej spłaty zobowiązania, skrócony został okres kredytowania. Na koniec należy pomnożyć przez siebie obie wartości i mamy wynik. Przykład:

Zaciągamy kredyt na kwotę 30.000 zł na okres 1 roku, a prowizja stanowi 10% pożyczanej kwoty, tj. 3.000 zł.

3.000 zł / 365 dni = 8,22 zł/dzień

Z powyższego rachunku wynika, że na każdy dzień spłaty przypada 8,22 zł prowizji.

Przy założeniu, że kredyt został spłacony w 100 dniu terminu przewidzianego w umowie łatwo możemy obliczyć, że termin spłaty został skrócony o 265 dni.

Skoro na każdy dzień spłaty przypada 8,22 zł prowizji, a termin spłaty został skrócony o 265 dni, oznacza to, że bank powinien zwrócić nam 2.178,30 zł.

8,22 zł * 265 dni = 2178,30 zł

Jak zażądać zwrotu

W tym celu musimy skierować żądanie do Banku o zwrot określonej kwoty z uwagi na wcześniejszą spłatę kredytu. Możemy to zrobić poprzez złożenie reklamacji do banku. Jak to zrobić, przeczytasz w moim artykule: Reklamacja na działanie podmiotu rynku finansowego.

Pismo możesz skierować zarówno do centrali banku, jak również złożyć w każdej placówce. Bank ma 30 dni na udzielenie odpowiedzi, który jednak może zostać przedłużony do 60 dni – co niestety często się zdarza.

Jeżeli jednak bank nie odpowie w terminie – reklamacja uważana jest za uznaną – stąd też tak istotne jest jasno określone żądanie w treści pisma.