Sztuczna inteligencja (AI), algorytmy komputerowe, automatyzacja procesów decyzyjnych to już nie tylko filmy rodem z Hollywood, ale również nasza codzienna rzeczywistość. Sztuczna inteligencja ma coraz większe znaczenie również w świecie finansów.

Czy algorytmy komputerowe mogą poznać nasze preferencje inwestycyjne, dostosować odpowiednie inwestycje oraz zarządzać portfelem? Tak. Zastąpienie człowieka maszyną wzbudza jednak kontrowersje, również od strony prawnej. Z tego względu Komisja Nadzoru Finansowego rozpoczęła konsultacje w sprawie robo-doradztwa inwestycyjnego.

Robo-doradztwo – na czym polega

KNF definiuje robo-doradztwo jako formę zautomatyzowanego doradztwa inwestycyjnego. Jest to rozwiązanie oparte na zaawansowanych algorytmach z wykorzystaniem takich mechanizmów jak:

  • sztuczna inteligencja,
  • uczenie maszynowe,
  • narzędzia do analizy dużych zbiorów danych.

Definicję robo-doradztwa znajdziemy również w „Wytycznych w sprawie określonych aspektów wymogów dyrektywy MIFID II dotyczących odpowiedniości” wydanej przez ESMA (Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych). Zgodnie z Wytycznymi, robo-doradztwo oznacza świadczenie usług doradztwa inwestycyjnego lub zarządzania (w całości lub w części) za pośrednictwem automatycznego lub półautomatycznego systemu służącemu za narzędzie do bezpośredniego kontaktu z klientem.

Oznacza to, że robo-doradztwo ma sprowadzać się do przygotowania dla inwestora rekomendacji inwestycyjnej przy wykorzystaniu odpowiednich algorytmów komputerowych. Komputer oceni preferencje inwestycyjne danej osoby, przedstawi odpowiednie produkty inwestycyjne, a nawet ułoży wieloletni plan inwestycyjny oparty o cele i możliwości klienta.

Robo–doradztwo – stan prawny

Przepisy prawne zazwyczaj nie nadążają za nowinkami technologicznymi. Nie inaczej jest w przypadku robo-doradztwa. Firmy inwestycyjne w coraz szerszym zakresie wykorzystują algorytmy komputerowe, już nie tylko do „profilowania” inwestorów, ale również do przygotowywania spersonalizowanych rekomendacji inwestycyjnych i budowania portfela. Przykładem firmy działającej na polskim rynku jest słowacki Finax, gdzie mamy możliwość zbudowania portfela inwestycyjnego w oparciu o usługę robo-doradztwa.

Jednocześnie w porządku prawnym nie funkcjonują odrębne przepisy dotyczące konkretnie robo-doradztwa. Stanowisko KNF oraz ESMA jest spójne i sprowadza się do założenia, zgodnie z którym robo-doradztwo na rynku usług finansowych podlega tym samym regulacjom, co tradycyjne doradztwo inwestycyjne (wraz z obowiązkami informacyjnymi wskazanymi w wytycznych ESMA dostosowanymi do specyfiki tej usługi). Oznacza to m.in., że usługa robo-doradztwa nie może być świadczona bez odpowiedniego zezwolenia KNF.

Konsultacje i założenia KNF

Komisja Nadzoru Finansowego dostrzega jednak specyfikę usługi robo-doradztwa, stąd też zainicjowane konsultacje w tym zakresie. Organ nadzoru wskazuje na działania jakie powinny zostać podjęte przez firmy inwestycyjne.

Zgodnie ze stanowiskiem KNF firmy inwestycyjne powinny zwrócić szczególną uwagę już w fazie projektowania usługi robo-doradztwa, aby zapewnić zgodność tej usługi z wymogami prawa. Niezbędne jest również stałe monitorowanie algorytmów i dokonywanie odpowiednich poprawek, aby usługa uwzględniał m.in. stale zmieniające się uwarunkowania gospodarcze.

KNF zaleca również tworzenie przez firmy inwestycyjne regulaminów usługi robo-doradztwa, które określą zasady jej stosowania.

Podkreślana jest również rola pracowników działu compliance, którzy oprócz wiedzy prawnej powinni posiadać również wiedzę w zakresie doradztwa inwestycyjnego oraz IT, w stopniu, który pozwoli im ocenić prawidłowość funkcjonowania robo-doradztwa pod względem prawnym.

Podsumowanie

Niewątpliwie robo-doradztwo niesie ze sobą wiele możliwości. Usługi doradztwa inwestycyjnego, które dotychczas zarezerwowane były głównie dla klientów zamożnych, dzięki automatyzacji będą tańsze i tym samym dostępne dla szerszego grona osób.

Z drugiej jednak strony nie sposób pomijać zagrożeń. Dla mnie szczególnie interesujące są problemy prawne. W przyszłości – podobnie jak w każdej dziedzinie z wykorzystaniem robotów i sztucznej inteligencji – mogą nas czekać spory w zakresie odpowiedzialności za szkody wyrządzone działaniem sztucznej inteligencji.

W teorii sztuczna inteligencja ma być doradcą obiektywnym, którym nie kierują własne, partykularne interesy. Algorytm komputerowy, w przeciwieństwie do doradcy inwestycyjnego, nie będzie się kierował np. wyższą prowizją przy określonym produkcie. Nie trudno sobie jednak wyobrazić tworzenie algorytmów, które jednak będą preferowały określone klasy aktywów, czy produkty inwestycyjne danej grupy. Spory prawne mogą przenieść się na inną płaszczyznę, nie finalnej błędnej rekomendacji, lecz źle zaprojektowanego algorytmu komputerowego.

Jak będzie w rzeczywistości? Odpowiedź przyniesie nam przyszłość. Postęp technologiczny jest nieunikniony, a wraz z nim czynnik ludzi będzie odgrywał coraz mniejszą rolę, również w doradztwie inwestycyjnym. Jedno jest pewne. Przyszłość to nowe wyzwania, którym musimy podołać – również od strony prawnej.